Nie każda biznesowa relacja wytrzymuje próbę czasu, a już na pewno niewiele z nich staje się fundamentem firmy działającej przez kolejne dekady. Historia Ewalda Felgenhauera i Ryszarda Buczka udowadnia jednak, że kiedy współpraca oparta jest na zaufaniu i wspólnej wizji, to może przerodzić się w coś wyjątkowo trwałego.
Z Niemiec do Jasienia
Niemieckie Hagen, miejscowość położona niedaleko przemysłowego Dortmundu, to tutaj w latach 70. krzyżują się zawodowe ścieżki dwóch ambitnych ludzi: Ewalda Felgenhauera i Ryszarda Buczka. Wspólnie zaczynają oni zdobywać doświadczenie i poznawać branżę górniczą. Jest to okres nie tylko intensywnej pracy i nauki, ale też rozwoju przyjaźni opartej na szacunku i zaufaniu, która z czasem stanie się podstawą wielkiego projektu. To tam pojawia się pomysł, że ich kompetencje i wizje mogą iść w jednym kierunku. Potrzebna była do tego jedynie odpowiednia przestrzeń.
Przełomowy stał się rok 1994. Pewnego dnia Ryszard dzwoni do Ewalda, wypowiadając zdanie, które dziś można uznać za punkt zwrotny w historii firmy: „W zachodniej Polsce jest świetne miejsce, by stworzyć coś wyjątkowego”.
To nie była łatwa decyzja. Przeprowadzka do Polski, rozpoczęcie działalności niemal od zera i wejście na rynek, który był w fazie zmian, wymagało odwagi i determinacji. Wiedzieli jednak, że posiadają coś, czego innym początkującym firmom brakuje: doświadczenie, sprawdzoną współpracę i zaufanie. Tak powstała spółka, której DNA zbudowano na jakości, odpowiedzialności i świadomości, że sukces tworzą ludzie, a nie jednorazowe okazje.

Od napraw osprzętu do nowoczesnej produkcji
Dziś firma Felgenhauer jest już na zupełnie innym poziomie. Stała się nowoczesnym przedsiębiorstwem produkcyjnym, które wytwarza stalowe konstrukcje oraz elementy dla:
- górnictwa
- branży material handling
- kolejnictwa
- sektora OZE
- przemysłu maszyn budowlanych i wielu innych branż
Tak firma usługowa przekształciła się w zakład produkcyjny, realizujący zamówienia dla Klientów o wysokich wymaganiach jakościowych, będących liderami na rynku. Wprowadzane są nowe technologie, rozwijają się procesy, a zespół wciąż się powiększa o kolejnych specjalistów.


Te dwa zdjęcia opowiadają więcej niż słowa. Na pierwszym Ewald i Ryszard spotkają się w Jasieniu, by nadać kierunek wspólnej wizji. Na drugim – stoją obok projektu, który stał się klamrą ich wieloletniej pracy i dowodem na to, jak daleko zaszli razem. Wyprodukowanie pięćsetnej osłony odzawałowej dla górnictwa we współpracy z PS System, to dla Felgenhauer nie tylko powrót do korzeni, ale też symboliczne podsumowanie dotychczasowej historii firmy.
To najlepszy dowód na to, że z odpowiednimi ludźmi u boku można zajść naprawdę daleko.